Strony

Strony

piątek, 14 kwietnia 2023

Recenzja tomu 28 pt. "Lód i ogień"

Zapraszam na recenzję 28 tomu serii "Saga o Ludziach Lodu" autorstwa Margit Sandemo. 

Przy okazji chciałam się nieco wytłumaczyć ze swojej nieobecności w blogosferze, zarówno na moich blogach, jak i waszych. Ostatnio wzięłam na siebie kilka czasochłonnych projektów, a mianowicie projekt przepiśnika, haft na spodniach oraz ogródek warzywny. Końca tych przedsięwzięć nie widać, więc nie planuje szybkiego nadrobienia blogowych zaległości, wybaczcie 🙏Do tego postanowiłam ograniczać korzystanie z telefonu, a jedynie na telefonie korzystam z mediów społecznościowych. Mam jednak nadzieję, że przy okazji jakiegoś dłuższego urlopu napiszę obiecane recenzje książek o odżywianiu oraz uda mi coś narysować, ale przede wszystkim pooglądam Wasze wpisy ❤


Tom 28

Lód i ogień


Opis tomu:

Belinda była wiecznym utrapieniem rodziny. Nierozgarnięta, gapowata dziewczyna kryła się zawsze w cieniu starszej, ślicznej i utalentowanej siostry Singe. Kiedy po raz pierwszy spotkała Viljarda z Ludzi Lodu, odludka i samotnika, przeraziła się. O viljarze mówiono, że jest szalony, a jego oczy były zimne jak lód...

Moja opinia 

Kolejny tom nieco podobny w odbiorze do poprzedniego. Poznajemy ciekawych, wyrazistych bohaterów, dzięki którym fabuła staje się interesującą, mimo że nie jest szczególnie porywająca. Niewątpliwie pierwsze skrzypce gra tu tajemniczy, nieco mroczny syn Eskila i Solveig- Viljar. Ale nawet nieśmiała i nieporadna Belinda nieraz zaskakuje nas swoim zachowaniem. Dziewczyna ma coś w sobie, co sprawia że łatwo ją polubić i kibicować jej w drodze do spełnienia marzeń. On i ona to tytułowy lód i ogień, tylko co powstanie z takiej antagonistycznej mieszanki?

Podczas czytania, możemy pokusić się o rozwiązanie kilku zagadek, być świadkiem powoli rodzącego się uczucia, ale prawdziwą wisienką na torcie jest końcówka tomu, w której wybierzmy się z bohaterami aż do Doliny Ludzi Lodu. Muszę przyznać, że każda wyprawa do tej magicznej, niebezpiecznej wioski, od której wszystko się zaczęło, sprawia że czuję gęsią skórkę:)

Moja ocena 6+/10


7 komentarzy:

  1. Witam serdecznie ♡
    Świetna recenzja tomu Kochana! Brzmi interesująco, historia mnie ciekawi, ja lubię takie wątki miłosne ^^
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Wieki temu czytałam tą serię i bardzo mi się podobała. Nie kupiłam jej ponieważ całą miała moja kuzynka. Niedawno zapytałam czy mogła by mi znowu pożyczyć...okazało się, że przepadła...ogromnie żałuję bo chętnie bym do tych książek wróciła 🙂

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiśnik i haft nad którymi pracujesz na pewno będą fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Thanks for that review, I found it very interesting!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie są to moje klimaty, ale recenzja bardzo ciekawa 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. cieszę sie że jesteś, co do książki to nie wiem czy uda mi sie ją przeczytac

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten tom wydaje się być niezwykle ciekawy. Intrygująca historia. Czekam na więcej. Ściskam mocno Klauduś.

    Kasinyswiat

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każdy komentarz:) Jeżeli jesteś anonimowy to proszę podpisz się imieniem lub nickiem, będzie nam łatwiej konwersować:)