środa, 16 sierpnia 2017

Dementor - fan art

  Cześć ludziska:) Dawno nie dodawałam posta, a przecież tyle rysuje. Czytam sobie Harrego Pottera, więc nie bądźcie zdziwieni, że w najbliższym czasie będzie sporo fan artów nawiązujących do tej właśnie serii. Zanim jednak przejdę do rysunku muszę Wam się pożalić, że te wakacje są dla mnie wyjątkowo uciążliwe. Dawno nie narzekałam na aż taki brak czasu na blogowanie:/ Chociaż z drugiej strony mam też trochę dosyć komputera, więc unikam ostatnio laptopa jak ognia:P Mimo to staram się odwiedzać Wasze blogi, jeżeli jeszcze gdzieś nie dotarłam to zrobię to wkrótce;)

Dzisiaj pokażę Wam moje wyobrażenie Dementora, którego narysowałam ołówkami akwarelowymi. To mój debiut w tej technice, ale nie wyszło najgorzej;) Ołówki te idealnie nadają się na mroczniejsze obrazy, szczególnie fajnie rysuje/maluje się nimi chmury:) Do tego przetestowała mój nowy szkicownik, który niestety okazał się nie fajny w współpracy z kredkami, za to techniki wodne znosi dzielnie:) Zarówno ołówki jak i szkicownik możecie zobaczyć w TYM poście.

Czas na Dementora - jest to zjawa, strażnik Azkabanu, swoimi wielkimi ustami wysysa z ofiary szczęście, aż w końcu całą duszę. Jego ciało pokrywają liszaje, a twarz niemal zawsze jest zakryta, odsłaniają ja tylko wtedy, kiedy chcą złożyć na kimś pocałunek śmierci.


Jest trochę mrocznie, ale wiedźcie, że takie klimaty są mi bliskie i dobrze się z nimi czuje;) A następnym poście będzie coś zdecydowanie weselszego:) Kto śledzi mnie na Instagramie ten troszkę już widział;)

Jak Wam się podoba taki stwór? Malowaliście kiedyś ołówkami akwarelowymi? Jak mijają Wam wakacje? Pozdrawiam:*






piątek, 28 lipca 2017

Artystyczne zakupy i zdobycze z ostatnich...miesięcy;)

Hej artyści i blogerzy:) Ostatnio obiecałam sobie, że przystopuje z artystycznymi zakupami, jednak przez te kilka miesięcy udało mi się co nieco uzbierać. Kilka rzeczy kupiłam, kilka wygrałam, nie mniej jednak są warte pokazania i krótkiego omówienia. Zapraszam:)

Na pierwszy rzut lecą nagrody:
1. Ołówki akwarelowe Faber-Castell
Sama bym raczej ich nie kupiła, bo rzadko rysuję ołówkami, a już wcale akwarelowymi. Jednak wypróbowałam je kilka razy i uważam, że są dobrym uzupełnieniem do kredek lub akwareli. Można nimi łatwo i szybko pokryć powierzchnię szarościami:) Poza tym nadają pracom mrocznego klimatu, co za niedługo pokarzę Wam w innym poście;)

2. Kubek Click and Go
Ten kubek na wodę miałam zamiar kupić już dawno, więc świetnie się złożyło:) Jest pojemny, poręczny i po prostu ciekawy:) Można go złożyć i zajmuje mało miejsca, a dzięki falowanym brzegom możemy bezpiecznie położyć na nim pędzle:)



niedziela, 23 lipca 2017

Poradnik rysunkowy- jak łączyć markery z kredkami

Cześć wszystkim :D Ostatnio pokazywałam na blogu mój nowy fanart., przedstawiający Aragoga KLIK, a dzisiaj chce Was zaprosić na mini poradnik jak łączyć markery z kredkami. Nie planowałam tego tutorialu, więc nie mam zdjęć do każdego etapu, ale myślę, że opisy wiele tłumaczą:)Zapraszam:)


Do rysunku wykorzystałam:
- zwykłą kartkę z bloku (do szkicu)
- ołówek Koh-i-Noor, HB
- cienkopis Micron czarny
- kartkę z bloku do markerów, Canson XXL
- Promarkery
- Kredki Faber - Castell Grip akwarelowe
- białą kredkę Derwent Coloursoft
- biały żelopis Hybrid Gel Pen
- gumkę i temperówkę


1. Pierwszym etapem jest pomysł, czyli myślimy co chcemy narysować;) Moja koncepcja to był straszny pająk wychodzący z mroku xD

2. Wybieram obrazek, który posłuży mi za wzór, tzw. referencje. Mogłabym narysować pająka z wyobraźni, ale nie byłby dość prawdziwy i kształtny, aż tak się na tych stworach nie znam:P Jak widać poniżej nie wzorowałam się ślepo na obrazku, głównie chodziło mi o proporcje i ułożenie nóg.

czwartek, 20 lipca 2017

Aragog - fan art

Witajcie kochani. Lato w pełni i pewnie wiele osób cieszy się z tego, że wreszcie przyszły upały. Osobiście jednak trzymam z tymi co narzekają, że jest za gorąco, także niech wszyscy ciepłolubni mi wybaczą, ale ja chce ochłodzenie ;) Tyle słowem wstępu.

Planowałam zrobić mały poradnik dotyczący łączenia kredek z markerami, ale nie mam czasu na obrabianie zdjęć, więc żeby na blogu nie było tak cicho pokarzę Wam mój najnowszy fan art do książki "Harry Potter i Komnata Tajemnic".

Rysunek przedstawia akromantulę - gigantycznego pająka, który się nazywa Aragog.


Rysunek wykonałam Promarkerami, kredkami Faber-Castell Grip i białym żelopisem Hybrid Gel Pen.

Dajcie znać, czy kogoś interesuje jak go narysowałam krok po kroku;)

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia:)

piątek, 14 lipca 2017

Moje pierwsze fanfiction nawiązujące do Harrego Pottera:)

Witajcie kochani! Dzisiaj będzie debiutancki post, bo po raz pierwszy napisałam opowiadanie nawiązujące do serii książek o Harrym Potterze, cieszycie się?xD
Nie będzie to kolejne długie fanfiction, a miniaturka, czyli krótkie opowiadanie. Akcja dzieje się kilkadziesiąt lat po czasach walki Harrego z Voldemortem i rozgrywa się na terenach Hogwartu. Więcej nie zdradzę :)

Jako, że jest to moje pierwsze ff dotyczące Harrego Pottera, będę bardzo wdzięczna za każde przeczytanie i szczery komentarz. Za jakiś czas chciałabym wsiąść udział w turnieju fanfiction i chce do tego czasu się podszkolić w pisaniu, także liczę na was:*



" Las nas wzywa"
Pierwszy dreszcz poczuła, kiedy przekroczyła niewidzialną granicę pomiędzy łąką, a lasem. Było to przedziwne uczucie, połączenie strachu z podekscytowaniem. Rebeka miała wrażenie, że nie tylko znalazła się w jakimś innym świecie, ale przez moment poczuła lekkie westchnienie powietrza. Wyobraziła sobie, że drzewa delikatnie skłaniają się w jej stronę i potrząsają listowiem, jakby zapraszając.

środa, 5 lipca 2017

Początkujący rysownik - Czy warto od razu kupować profesjonalne przybory?

Witacie moi mili :) Dzisiaj będzie trochę teoretyzowania, ale być może komuś pomogę tym postem;) Często przeglądam rysunkowe grupy na fb i widzę taką sytuację:
Początkujący rysownik pisze:

" Hej, dopiero zaczynam przygodę z rysowaniem, chcę kupić sobie jakieś kredki i markery, cena bez znaczenia"

Padają m.in. takie odpowiedzi:

" Na początek nie polecam inwestować w drogie kredki, naucz się najpierw na czymś mniej profesjonalnym"

" Nie polecam kupować od razu markerów, używanie ich jest trudne nawet dla kogoś kto dłużej rysuje, a co dopiero dla początkujących"

Osobiście nie zgadzam się z takim podejściem

sobota, 1 lipca 2017

Herb Hufflepuffu i Pomona Sprout - fanarty

  Witajcie kochani:) Dzisiaj zapraszam Was na post dotyczący serii książek o Harrym Potterze. Kiedyś zrobiłam sobie test przydziału do domu w Hogwarcie, z którego wyszło, że pasuje do Hufflepuffu. Nigdy nie interesowałam się szczególnie tym domem i nie byłam do niego przekonana, ale po pewnym czasie zrozumiałam, że idealnie do niego pasuję i teraz jestem dumna z bycia Puchonką ^^

  Aby uczcić moją przynależność do puchońskiej rodziny narysowałam herb Hufflepuffu, oraz moje wyobrażenie Pamony Sprout, która jest opiekunką tego domu.

Herb wymyśliłam sama, są w nim oczywiście zawarte charakterystyczne elementy tego domu, czyli borsuk, oraz kolory czarny i żółty.



Za czasów Harrego Pottera opiekunką Hufflepuffu była Pomona Sprout, która uczyła zielarstwa. Jedną z lekcji było przesadzanie młodych mandragor, które swoim krzykiem mogły uszkodzić słuch tego, kto go usłyszy.


Sprawdzaliście kiedyś do którego domu w Hogwarcie pasowalibyście? Dajcie znać:)
Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego weekendu ^^


piątek, 23 czerwca 2017

Sol Angelika w stylu Chibi

Cześć wszystkim, w końcu się wyspałam i od razu mam lepszy humor;)
Dzisiaj chciałam Wam pokazać moja druga postać w słodkim stylu Chiby^^ Ponownie jest to kobieta z Sagi o Ludziach Lodu i ponownie czarownica, ale tym razem ciemnowłosa i z ładniejszym tłem;) Bohaterka nazywa się Sol Angelika i jest chyba jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci Sagi. Charakteryzowała się szczególna urodą, oraz charakterem, które były dla niej równocześnie atutem, jak i zgubą.


Rysunek wykonałam cienkopisem Micron, Promarkerami i kredkami akwarelowymi FC.

Jaką postać narysować w następnej kolejności? Dajcie znać:)

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Czarodziejska Moda i kolorowanka do Baśni " Fontanna Szczęśliwego Losu"

Witajcie kochani po długim weekendzie :) Mam nadzieje, że jesteście wypoczęci i zadowoleni (w porównaniu do mnie) i nie przejmujecie się tym, że jest poniedziałek :P Podejrzewam, że nie tylko mnie oburzyła pogoda, która zaszczyciła Polskę parę dni temu, no ale cóż zrobić, zdarzenie losowe. Tylko dlaczego jak trzeba wrócić do pracy to nagle świeci słońce i jest gorąco? Jestem dzisiaj markotna, wybaczcie:)

Przejdę do przyjemniejszych rzeczy. Ostatnio udało mi się dostać do składu redakcji gazetki, która "wydawana" jest na HPnet-cie, czyli stronie poświęconej Harremu Potterze. Moją rolą było narysowanie kilku czarodziejskich kreacji, oraz kolorowanki do wybranej baśni barda Beedla. Wiem, że nie wszyscy kojarzą te opowiadania, więc odsyłam TU, gdzie możecie poczytać czym to się je.

Kreacje dla czarodziejów miały być współczesne i wiosenne. Narysowałam po dwa rodzaje ubrań damskich i męskich. Pierwsze są do codziennego noszenia, a drugie odświętnego:)








Przyznam się, że pierwszy raz projektowałam modę xD Było to zabawne, aczkolwiek raczej nie mam do tego smykałki:P


Scenę do kolorowanki zaczerpnęłam z baśni pt.:"Fontanna Szczęśliwego Losu". Na rysunku widzimy trzy czarownice i rycerza walczącego z ogromną glistą, która strzeże przejścia do fontanny ;)



Zostawiam was teraz z tym PRZEMIŁYM dniem i tylko modlę się, żeby szybko minął, bo się nie wyspałam i marzę o poduszce i kołderce ^^

Ah bym zapomniała. Od kilku dni można mnie znaleźć na Instagramie, gdzie wrzucam m.in. zdjęcia i filmiki ani tutaj, ani nigdzie indziej nie publikowane, także zapraszam :) @klaudek884

wtorek, 13 czerwca 2017

Recenzja anime pt." Noragami"


  Cześć wszystkim :) Ostatnia moja recenzja dotyczyła anime, które podbiło moje serce ( Death Note), jednak kobieta zmienną jest i ta opinia stała się nieaktualna:P Okazało się bowiem, że inny film skradł tytuł tego, który jest moim "naj", a dzisiaj Wam co nieco o nim napiszę...



Tytuł: Noragami
ilość serii: 2
ilość odcinków: 12 + 2, 13 + 2
gatunek: fantasy, akcja, komedia

  Noragami, bo taki nosi tytuł bohater dzisiejszego posta, to anime opowiadające o kłopotliwej egzystencji Bogów. Okazuje się, że wcale nie mają się tak sielankowo, jak można by przypuszczać. Muszą zmagać się z brakiem wiernych, pieniędzy, walką ze zjawami, używkami a nawet czasami o...miłość.

Scena z anime

  Głównymi bohaterami tego anime są: Yato - Bóg wojny, zniszczenia, nieszczęścia itd., oraz śmiertelniczka imieniem Hiyori. Los chce, że ich ścieżki się krzyżują i odtąd podążają w tę samą stronę, podczas której spotykają jeszcze jedną ciekawą postać - Yukine, młodego chłopca, którego żywot dobiegł końca i który staje się Świętą Bronią Yato. Oznacza to, że kiedy Yato potrzebuje pomocy zamienia Yukinego-chłopca w potężny miecz.

Scena z anime

Od razu napiszę Wam co uważam za mocną stronę tego anime.

  Fabuła jest na prawdę interesująca. Świat Bogów, którzy tak bardzo ingerują w życie ludzi, pomagając im uwolnić się od zjaw, będących odzwierciedleniem ludzkich lęków. Bohaterowie i relacje panujące między nimi wciągają i nie sposób się z nimi nudzić. Sceny walki pomiędzy Bogami, a zjawami, a także pomiędzy samymi Bogami wbijały mnie w fotel. Do tego genialna myzyka, zarówno openningi, endingi jak i cała ścieżka dźwiękowa w tle. Prześliczna kreska, piękne oczy bohaterów, ciekawe kreowanie zjaw i otoczenia...To wszystko sprawiło, że na ten moment Noragami jest moim anime nr.1 ^^

Scena z anime

 Co mi się nie podoba? Jak zwykle powoli rozwijający się wątek miłosny i oczekiwanie na trzeci sezon;P

Teraz czas na moje fan arty, niektóre już pokazywała, inne nie, także oto one:

Kredki akwarelowe FC Grip i KIN Mondeluz
 

Promarkery, kredki akwarelowe FC Grip
 
 
Kredki KIN Polycolor Portrait
 
 
Oglądaliście kiedyś Noragami? Też Wam się tak bardzo podobało, czy macie może inne zdanie?
 
Dajcie znać jakiego typu anime lubicie:)
 
Co sądzicie o fan artach?
 
Zbliża się długi weekend, podczas którego będę w górach, więc nowy post pojawi się najwcześniej w poniedziałek. Jestem podekscytowana, bo udało mi się znaleźć świetną okazję na kredki, które bardzo lubię i o których marzę od dawna:) Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, to w tym miesiącu zrobię wpis z haulem plastycznym :D Co prawda nie robiłam jakiś większych zakupów, ale kilka rzeczy udało mi się uzbierać;)
 
Jakie macie plany na weekend?

sobota, 10 czerwca 2017

Moje wyobrażenie Ginny Weasley i Zgredek

  Hej kochani:) Czytam obecnie Harrego Pottera i Komnatę Tajemnic, więc nikogo pewnie nie zdziwi fakt, że zainspirowało mnie do narysowania dwóch postaci z tej części. Przedstawiam Wam dzisiaj Zgedka i Ginny :) Oby dwoje mają typowe, jak na nich, miny. Zgredek jest zlękniony i zawstydzony, a Ginny wytrzeszcza oczy na widok Harrego :P

Promarkery i kredki


Kedki

To by było na tyle, post bardzo krótki, ale nic mi się dzisiaj nie chce robić. Skończyłam rysować Sol w stylu Chibi, ale będzie innym razem, żeby nie mieszać tematów;) Pozdrawiam Was cieplutko i do następnego:)



sobota, 3 czerwca 2017

Ingrid w stylu Chibi :)

   Witajcie kochani:) Pewnie na każdym kroku czytacie o pięknej pogodzie, ale mimo to i ja Wam napiszę, że jest pięknie i słonecznie ^^
Dzisiaj cały dzień spędziłam w Ustroniu, gdzie zdobyłam o własnych siłach Czantorię:) Niestety, moje zdrowie ostatnio podupadło i wysiłek tego typu jest dla mnie tragiczny:/ Na szczęście dzięki licznym postojom udało mi się wejść na szczyt i na wieżę widokową, z której rozciągał się piękny widok. Na pewno zdjęcia z tej wycieczki umieszczę na moim drugim blogu, tymczasem dzisiaj pokażę Wam mój pierwszy rysunek w stylu Chibi:)
Przedstawia on jedną z bohaterek Sagi o Ludziach Lodu - Ingrid, która trzyma w ręce korzeń mandragory:)


Co myślicie o takich słodkich rysuneczkach? Pozdrawiam Was ciepło i do następnego razu:*

niedziela, 21 maja 2017

Moja interpretacja "Małej Syrenki" - praca konkursowa

  Witajcie kochani:) Mam nadzieję, że odpowiednio wykorzystaliście ten piękny, majowy weekend, mimo, że prognozy straszyły nas burzą i deszczem:P U mnie nie padało, a nawet się opaliłam, a jak u was?

  Ten rok, jak na razie był dla mnie głównie czasem rysowania zamówień i prac konkursowych. Tak się złożyło, że od od stycznia wzięłam udział w ...sześciu konkursach. Ciężkie to były dni, jednak rysowanie pod presją czasu jest troszkę męczące, ale okazało się, że opłacalne. Nigdy bym nie przypuszczała, że uda mi się coś wygrać, w  większości przypadków brałam udział dla zabawy ;P

  Czemu o tym piszę? Zachęcam Was moi drodzy do próbowania swoich sił w konkursach. Być może nie uda się za pierwszym, drugim, a może nawet i trzecim razem, a nagle przyjdzie taki dzień, że staniecie na podium! Pamiętajcie, tylko ten nie ma szans, kto nie bierze udziału:)

  Dzisiaj przedstawię Wam moją ostatnią pracę konkursową, tym razem organizatorką była Marcysiabush, a hasłem konkursowym: " Jestem z bajki".
Kto mnie obserwuje, ten wie, że klimat bajkowy, to mój ulubiony styl rysowania, więc tym bardziej chciałam stworzyć coś wyjątkowego. Wybrałam bajkę "Mała Syrenka", gdyż jest moją ukochaną animacją z dzieciństwa ever ^^
Do wykonania użyłam najpierw farb akwarelowych, potem markerów, a na końcu kredek i białego żelopisu. Miałam sporo czasu, więc mogłam na spokojnie dopieszczać szczegóły ;)


Jestem z tego rysunku bardzo zadowolona i cieszę się, że został doceniony. Jednak ta praca nie była moim pierwszym zamysłem. Początkowo rysowałam swoją wersję "Pięknej i Bestii", jednak popełniłam w niej sporo błędów (np. brak dłoni bestii na talii Belli), a panowie Płomyk i Zegar byli zbyt podobni do stylu Disneya. Postanowiłam zacząć wszystko od nowa i to była moim zdaniem dobra decyzja:)



Napiszcie mi proszę, w jakiś konkursach Wy braliście dotąd udział i czy udało Wam się coś wygrać, zachęcajmy innych wspólnie :)

środa, 17 maja 2017

10 nietypowych faktów o mnie :)

   Witajcie kochani;) Dzisiaj zapraszam na post trochę z innej beczki. Postanowiłam napisać 10 lekko dziwnych, nietypowych faktów dotyczących mojej osoby, o których mało kto wie.  Być może kogoś zaskoczę, lub znajdę bratnią duszę w tych moich "dziwactwach". Tym razem będzie bez rysunków, bo nie mam weny, zdjęcia pochodzą z Google, wybaczcie.

 10 Nietypowych faktów o Klaudek884

1. Jak coś, gdzieś się popsuje, to zazwyczaj wtedy, kiedy ja tego dotknę. Nawet żarówki się przepalają, kiedy ja załączam światło:( Czasami aż nie mogę uwierzyć w tą złośliwość rzeczy martwych.

2. Marzę o skoku ze spadochronem, lub locie paralotnią, ewentualnie balonem. Jest to związane moim pociągiem do sportów ekstremalnych i skoków adrenaliny:)



3. Uwielbiam węże i bardzo chciałabym jednego mieć w domu. Nie miałabym oporów, by karmić go żywymi myszami i patrzeć jak poluje ;)

 4. 80 % mojego życia to bujanie w obłokach, nie przesadzam, średnio co dwie minuty się zamyślam, jest to silniejsze ode mnie i przysparza wielu problemów :P


5. W pracy słucham radio Rmf Classic - to mnie odpręża, ale wzbudza zdziwienie, kiedy ktoś wchodzi i słyszy, np. Czajkowskiego:)

6. Jednym z moich hobby jest strzelanie z wiatrówki. Posiadam w domu dwie, długą (z lunetą) i krótką:) Mam taką jak ta na poniższym zdjęciu.




7.Zdarza mi się, ze próbuje coś wyczarować. Np. ostatnio starałam się telepatycznie przesłać komuś myśli, ale się chyba nie udało:/ Kiedyś też próbowałam rzucić na pewna osobę zły urok i to całkiem poważnie haha >)

8. Nie cierpię sprzątać i gotować, jestem beznadziejną gospodynią domową, zwyczajnie mi się tego nie chce robić i już:P Kiedy mam coś zrobić w domu to nagle opadam z sił, dziwne zjawisko:P


9. Jestem typowym niejadkiem, mało co mi smakuje. Mięsa prawie wcale nie jadam, gdyby nie to, że muszę gotować dla rodziny to bym chyba padła z głodu:P w ciągu dnia otwieram lodówkę i szafki w kuchni co pół godziny, ale nic z nich nie wyciągam.

10. Mam bardzo cienką skórę, przez co jestem przeczulona na wszelki dotyk, nawet kurzu ;P To sprawia, że wciąż mnie coś łaskocze, jakbym miała natrętne włosy na twarzy, których nie da się zabrać, to okropne:/

                                                                                *  *  *

   Co myślicie? Może macie ochotę na podobny wpis u was na blogu? Chętnie poczytam o waszych nietypowych cechach, lub zachowaniach:)
Pozdrawiam"*

wtorek, 9 maja 2017

Harry Potter - kolorowanka i komiks

  Siemanko:) Nie wiem czy wiecie, ale staram się być dość aktywna na forum Harrego Pottera, więc chętnie wzięłam udział w konkursie Wielkanocnym organizowanym przez stronę. Tematem była nasza śmieszna, świąteczna przygoda z Harrym Potterem. Z przyjemnością się za to zabrałam, bo tak dawno nie rysowałam żadnego komiksu:)


Na deser taka kolorowanka na szybko, przedstawiająca Hagrida:) Właściwie to miałam z tego zrobić ilustrację, ale ode chciało mi się kolorować:)


Jak ktoś ma ochotę, niech się nią częstuje:) Na dzisiaj to tyle, aczkolwiek wczoraj narysowałam dwa nowe rysunki, ale nie pasują do tej tematyki, więc będą innym razem. Pozdrawiam:)




sobota, 6 maja 2017

Drzewo genealogiczne - 12 pokolenie, Marco i Ulvar w roli głównej

   Cześć wszystkim :D Po bardzo długiej przerwie nadszedł czas na kolejne pokolenie Ludzi Lodu. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że postanowiłam narysować całe drzewo genealogiczne do serii książek "Saga o Ludziach Lodu". Postacie są moimi wyobrażeniami, inspirowanymi opisami z książek.

  Wpisując imiona i daty urodzenia zauważyłam, że doszłam już do tych postaci, które żyły do samego końca Sagi :D To oznacza, że jestem już bliżej końca niż dalej. Wiecie ile postaci do tej pory narysowałam? Sama nie wiem, ale policzmy...100 postaci, WOW, no to mam piękną, okrągłą liczbę haha :) To niesłychane, że tyle portretów udało mi się stworzyć i każdy jest inny. Do końca drzewa pozostało około 36 bohaterów, w sumie to też nie mało;)

 Oto 12 pokolenie Ludzi Lodu:


Bohaterowie występujący po lewej stronie pochodzą z najmniej znanej linii Ludzi Lodu. Nie znalazłam ich opisów w książce, więc są całkowicie wymyśleni przeze mnie. Nie mniej jednak jeżeli jakaś postać się nie zgadza z waszym wyobrażeniem to dajcie znać, jestem ciekawa jak wy ich widzicie:)

Mamy tutaj kilka na prawdę ważnych postaci, między innymi Marca i Lucyfera. Nie było łatwo przenieść na papier moje wyobrażenie o nich, ale ostatecznie jestem zadowolona:) W tym wpisie chciałam jeszcze bliżej przyjrzeć się rodzeństwu, które moim zdaniem jest najbardziej niezwykłe z całej Sagi.

Marco i Ulvar, bo o nich mowa, to bliźnięta, ale stanowiące zupełne przeciwieństwo. Marco jest pięknym, szlachetnym człowiekiem, który żyje dla dobra ludzkości. Ulvar jest obciążony złym dziedzictwem Ludzi Lodu,  oszpecony klątwą i nie liczy się z nikim, ani z niczym.


Dawno temu narysowałam Ulvara markerami i zapomniałam o nim, teraz jest dobry moment, aby go pokazać:)



Na tym kończę dzisiejszy wpis, mam nadzieję, że zaciekawiłam nie tylko fanów Sagi o Ludziach Lodu:) Życzę wszystkim udanego weekendu:)


 

czwartek, 4 maja 2017

Recenzja anime pt.: Death Note

Hej😜 Dzisiaj zapraszam Was na recenzję anime, które podbiło moje serce i znalazło się u mnie na pierwszym miejscu pod wieloma względami. Jeżeli interesuje Was akcja połączona z horrorem, kryminałem i humorem, to czytajcie dalej:)


Death Note opowiada historię Lighta, nastolatka-geniusza, który pewnego dnia widzi spadającą z nieba czarną książkę i postanawia ją podnieść. Na jej okładce wyczytuje, że jest to Dziennik Śmierci ( Death Note). Od tego momentu, życie licealisty zmienia się na zawsze.

Death Note to dziennik, dzięki któremu można zabić każdego...wystarczy zapisać imię i nazwisko tego, kogo chcemy się pozbyć i wiedzieć jak ktoś wygląda. Po 40 sekundach od ich zapisania dana osoba umiera na zawał serca, chyba, że do dziennika wpisze się szczegóły śmierci.


Nie trudno zgadnąć jak wykorzysta go Light, który pragnie pozbyć się ze świata wszelkich złoczyńców i stać się...Bogiem. Light nazywa siebie Kirą i wbrew temu co robi zyskuje sobie wielu sprzymierzeńców-wyznawców. Jednak czy można bezkarnie zabijać ludzi, nawet jeśli byli przestępcami?

Grupa policjantów postanawia pochwycić sprawcę tajemniczych, masowych morderstw, które przelały się przez więzienia. Pomaga im w tym tajemniczy "L", zdający się być geniuszem w każdym calu. Bardzo szybko natrafia na trop Kiry i depcze mu po piętach sprawiając, że ten nie jest już tak pewny siebie. Light zdaje sobie sprawę, że natrafił na godnego przeciwnika i z ochotą podejmuje wyzwanie...który geniusz będzie górą?



Całe anime utrzymuje bardzo wysokie napięcie akcji. Scenariusz jest napisany jak jedna wielka zagadka, w której poruszamy się od wskazówki, do wskazówki. Bohaterowie wciąż coś kombinują, nie zdradzając nam swoich zamiarów, a potem zaskakują tym, co mieli na myśli, moim zdaniem jest to genialne podejście do widza. Nie sposób się nudzić.

Bohaterowie występujący w Death Note są świetnie wykreowani, mają fajne charaktery i można polubić każdego, nawet tego złego. Light jest tutaj najbardziej kontrowersyjną postacią. Jest zły - nie ma co do tego wątpliwości, a jednak...da się lubić, a nawet żałować. To pokazuje jak Death Note gra na uczuciach odbiorcy ;)

Nie mogę nie wspomnieć o jeszcze jednym elemencie tego anime, mianowicie świecie Bogów. To właśnie one są autorami Notatników Śmierci, dzięki czemu mają często z ludzi niezły ubaw. Wystarczy, że jeden z Bogów Śmierci upuści (niby niechcący) do świata ludzi swój notatnik i już "zabawa" się zaczyna, czy to nie proste?


O Death Note można pisać dużo, ale na koniec wspomnę tylko o genialnej kresce, animacji z efektami specjalnymi, oraz fajnej muzyce...czego chcieć więcej? Może lepszego zakończenia, chociaż w sumie jak inaczej miałoby się to skończyć...nie wiem, żałuję tylko śmierci jednego bohatera, ale oczywiście nie zdradzę jakiego:P

Powyższe obrazki to sceny z anime, a poniżej moje fanarty do tej serii. Pokazywałam je już wcześniej, ale żeby był komplet to wstawiam>






Jeżeli jesteście ciekawi moich innych recenzji anime i fanartów to zapraszam do zakładki Anime/Manga

Dajcie znać czy oglądaliście i jaka jest wasza opinia, lub, czy zainteresowałam kogoś do obejrzenia, pozdrawiam:)


poniedziałek, 1 maja 2017

Inspiracja z okładki - Dominik i Villemo z tomu "Zemsta"

  Wiem, wiem, dawno nie było niczego Sagowego, Ostatnio też rzadziej były posty, ale prawda jest taka, że rysuję więcej niż jestem w stanie Wam pokazać;) Dzisiaj spędziłam nad szkicownikiem prawie cały dzień, z małą przerwą na pójście na plac zabaw z dzieckiem, na który też wzięłam szkicownik i przybory, ale ostatecznie czytałam Sagę o Ludziach Lodu;)

  Dzisiaj skończyłam moją wersję okładki, pt. "Zemsta". Rysowałam ją z pięć razy i za każdym razem lądowała w koszu, tak ciężko mi było to ugryźć. W końcu zostawiłam tą, którą teraz pokazuję, chociaż nie do końca podoba mi się twarz Villemo i ręka Dominika...


Scena miała oddawać ich strach, czego w oryginalnej okładce mi brakowało. Poza tym miałam nadzieję "upiększyć" Dominika, chyba mi się to udało, ale niestety Villemo bardziej podoba mi się ta oryginalna, moja ma chyba za jasne włosy, chociaż z drugiej strony Villemo była blondynką z rudym odcieniem...a jak wy sądzicie?



No cóż, była to jedna z trudniejszych okładek, następna może pójdzie lepiej;) Którą chcielibyście zobaczyć w moim wykonaniu? Pozdrawiam :*

piątek, 28 kwietnia 2017

Praca konkursowa " Karl at work", oraz Liebster Award 2017

  Jak ten czas leci...dopiero co była Wielkanoc, a już mamy majówkę... Jeżeli chodzi o mnie to nie mam na nią planów, prócz takich by wypocząć i trochę ogarnąć mieszkanie;) Z reszta sami widzicie, że pogoda nie zachęca do wyjazdów.

Dzisiaj przychodzę do Was z "dziwnym" rysunkiem, oraz odpowiedzią na nominację do Liebster Award, którą otrzymałam od Biała Szafka Agi. Bardzo za to dziękuję :* Nie będę nikogo nominować, ale chętnie odpowiem na pytania:)

1.    Co Cię skłoniło do założenia bloga?
To było już tak dawno temu, że nie pamiętam :P Na pewno nikt z moich znajomych nie miał wtedy bloga...chyba zaczęło się od tego, że wrzucałam moje rysunki na forum i ktoś zasugerował, że powinnam założyć swoją stronę:)

2.      Skąd czerpiesz pomysły na swoje prace?
Z książek, filmów, bajek, Pinteresta, blogów, Facebooka...chyba ze wszystkiego :)

3.      Czy każda praca tworzona przez Ciebie ma najpierw jakiś zarys koncepcyjny, który jest konsekwentnie realizowany, czy raczej idziesz na żywioł?
Cóż, takie profesjonalne podejście do rysowania zwykle występuje u mnie jeśli robię zlecenie, lub rysunek na konkurs. W pozostałych przypadkach lecę na żywioł;) (A potem się dziwię, że coś nie wyszło:P)

4.      Jak wygląda Twoje miejsce pracy? Czy jest to tylko kawałek blatu czy całe pomieszczenie?
Marzę o własnej pracowni, ale jak na razie zadowalam się stołem. Zdarza mi się też rysować na kolanie, lub ławce w parku:)

5.      Najczęściej wykorzystywane motywy w pracach to:
Portrety lub całe postacie, bajkowym stylem.

6.      Jak spędzasz czas wolny? (poza tworzeniem i robieniem rzeczy związanych z blogiem)
Czytam książkę, oglądam anime, chodzę na spacery lub zwiedzam różne miejsca. Udzielam się na forach, facebooku i blogosferze.

7.      Co stanowi dla Ciebie największą wartość?
Rodzina, bez niej nie mogłabym żyć.

8.      Jaka cecha, którą posiadasz, irytuje Cię najbardziej?
Jest sporo takich cech...ale najbardziej denerwuje mnie to, jak bardzo potrafię być rozkojarzona i że nie mam za gorsz podzielności uwagi. Potrafię się zamyślić i nie pamiętać, że idąc trzeba podnieść nogę:P

9.      Co jest Twoją mocną stroną?
Myślę, że serdeczność i szybkie przystosowywanie się do różnych sytuacji.

10.  Wymarzone miejsce do zamieszkania to:
Góry! Nie ważne gdzie, nie ważne w czym, ale marzę o zamieszkaniu w górach:) A gdybym miała być dokładniejsza to mały domek w Norwegii by mi wystarczył, ale koniecznie wśród górskich szczytów, a najlepiej odcięta od świata lodowcem^^

11.  Ulubiona pora roku to:
Ciepła jesień, może być deszczowa, ale z temperaturą nie mniejszą niż 15 stopni :D

* * *

   Natomiast co do rysunku na konkurs...cóż, jest to praca, która średnio mi się podoba, ale pokarzę ją gdyż wykonałam całkiem inną techniką niż wszystkie dotychczas.
Rysunek przedstawia postać Karla Lagerfeld, podczas wykonywania swojej pracy. Za plecami znajduje się jego biblioteka, a na stole siedzi ukochany kot.


Co do techniki. Rysunek wykonałam na czarnej kartce. Lineart to biały żelopis. Książki i twarz najpierw pokryłam białą kredką, a później kolorowymi, dzięki czemu kolory są bardziej wyraziste. Temat pracy uważam za nudny i nie sprawiało mi przyjemności rysowanie go, ale sposób wykonania na pewno jeszcze kiedyś wykorzystam:)

To tyle na dzisiaj. Następny post będzie już niebawem i pokarzę w nim inne moje prace konkursowe, także do następnego:)

Napiszcie mi jakie macie plany na majowy weekend, może się czymś zainspiruję:)

Trzymajcie się cieplutko i miłego weekendu:*

sobota, 15 kwietnia 2017

Świąteczna kolorowanka i życzenia :)

  Witajcie, wybaczcie, że przychodzę z życzeniami na ostatnią chwilę, ale cały tydzień nie miałam na nic czasu i dopiero dzisiaj jako tako się ogarnęłam;) Bardzo zależało mi na tym, aby na Święta Wielkanocne powstał chociaż jeden, malutki rysunek, abym mogła złożyć Wam życzenia, nie pokazując samego tekstu...Przyznam się, że poniższa kolorowanka powstała bardzo szybko i bez wcześniejszej koncepcji. Do tego dorzucam zdjęcie stroików Wielkanocnych i mojego szkicownika, który ostatnio zyskał na wyglądzie okładki :)



   Kochani życzę Wam spokojnych, zdrowych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych. Niech wszystko co przygotowaliście lub kupiliście spakowało, a Wasze świąteczne porządki utrzymywały się długo (:P). Obyście wypoczęli, a czas się dłużył w przyjemnej atmosferze. 

Wesołych Świąt :D



czwartek, 13 kwietnia 2017

Wieszak na biżuterię DIY

   Witajcie kochani, zapraszam Was dzisiaj do małego DIY, w którym pokażę pomysł, jak wykonać wieszak na biżuterię ^^

   Dawno temu kupiłam sobie wieszak na ręczniki papierowe, który chciałam ozdobić w takim samym stylu co mój chlebak ( kto nie widział to TU zobaczy), aby mieć ładny komplecik. Niestety okazało się, że wieszak jest za wąski i nie mieści rolki ręczników, więc jest bezużyteczny. Po chwili zastanowienia stwierdziłam, że szkoda mi go porzucać i poleżał sobie do momentu, aż wpadłam na pomysł zrobienia z niego wieszaka na biżuterię :D Co mi z tego wyszło? Zapraszam na ciąg dalszy...


piątek, 7 kwietnia 2017

Fan art Rona Weasleya i Draco Malfoya

Hej wszystkim ^^ Pokazywałam Wam już moje rysunki przedstawiające Hermionę i Harrego, ale to nie był koniec serii fan artów inspirowanych książką " Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Dwie ostatnie postacie, które narysowałam to najlepszy kumpel Harrego, oraz jego największy, szkolny wróg. Oczywiście mowa o Ronie Weasley i Draco Malfoj, którzy zamykają moją kolekcję postaci z pierwszej części książki o sławnym chłopcu z blizną;)








Która postać Waszym zdaniem wyszła najlepiej z tej czwórki? 

Jestem w trakcie poszukiwania jakieś niezłej okazji do zakupu drugiej części Harrego Pottera, która zapewne dostarczy mi kolejnych inspiracji do rysowania, może macie jakieś namiary?

Życzę przyjemnego, słonecznego weekendu i oby się nam wszystkim dłużył ^^ !




sobota, 1 kwietnia 2017

Artystyczne zakupy, marzec 2017 r.

  Hej, hej, dzisiaj to co plastusie lubią najbardziej, czyli zakupy artystyczno-plastyczne :D Ostatnio postanowiłam nie wydawać zbyt dużo pieniędzy na tego typu przedmioty, ale wypisał mi się cienkopis Micron i musiałam się pilnie zaopatrzyć. Skoro już robiłam zamówienie to powrzucałam jeszcze kilka rzeczy. Nie ma tego sporo, ale kto ciekawy to zapraszam :)

niedziela, 26 marca 2017

Fanfiction, część druga - Rozdział 10/ ostatni

 Zobacz poprzednie rozdziały

R O Z D Z I A Ł   10

" Zakończenie misji"


  Liv tej nocy miała niespokojne sny. Zmagała się z pożarem, który opanował całe Grastensholm i odcinał wszelkie drogi wyjścia. Ludzie krzyczeli i płakali, a ona biegała od drzwi do drzwi szukając wszystkich członków rodziny, czując okropny dreszcz na myśl, że mogłaby kogoś stracić. Dym dusił ją w płuca i ograniczał oddychanie do minimum, z oczu płynęły łzy, nie tylko z rozpaczy, ale też z gryzących oparów. Gdzieś wśród strasznego harmideru słyszała odległe wołanie o pomoc. Z początku nie mogła rozpoznać głosu, był zbyt cichy, daleki, jakby dochodził spoza budynku. Przecież to było nie możliwe, wszyscy utknęli w środku...a jednak  rozpaczliwe wołanie dochodziło jakby zza murów.
- Pomocy! Na pomoc!
Liv coraz wyraźniej słyszała słowa i rozpoznała cieniutki, piskliwy głosik Villemo. Rzuciła się zduszona dymem do miejsca, gdzie powinno być okno, ale ogień odciął jej drogę.
- Villemo, gdzie jesteś! - Krzyczała zrozpaczona, a wołanie o pomoc było coraz donośniejsze. Liv upadła na podłogę nie mogąc już dłużej oddychać. Villemo...

wtorek, 21 marca 2017

Marzanna DIY na przywitanie wiosny:)

Hej wszystkim! W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny przychodzę do Was z czymś, co na pewno wszyscy kojarzą z pożegnaniem zimy. Chodzi o tą słynną kukiełkę, którą się np. podpala i wrzuca do wody, tak, tak to Marzanna ^^ Nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiłam, więc kiedy synek powiedział, że ma w szkole konkurs na najładniejszą Marzannę, to potraktowałam to jako moje debiutanckie wyzwanie. Kukiełka jest mała, ale z duszą, najważniejsze, że synkowi się podoba :)


Wykonałam z dwóch patyków połączonych sznurkiem, gazet, bibuły, kawałków materiału, sznurówki i markerów. 

Jak Wam się podoba taka laleczka ^^

A wy zrobiliście coś szczególnego z okazji nadejścia wiosny? Pozdrawiam:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...