Mali z Ludzi Lodu
ur. 1894
mąż: Andre
dzieci: Rikard
Mali jest sierotą i ma wielki żal do swoich rodziców, że ją porzucili. Tym czasem jej matka, kiedy rodziła dziewczynę, była nieletnia i odebrano jej dziecko. Mali nie wiedziała o tym póki nie poznała Andre, który okazał się jej dalekim krewnym. Mali ze zdumieniem odkrywa swoje pochodzenie i historię Ludzi Lodu. Poznaje też prawdziwą i tragiczną historię swojej matki, Petry.
Mali należy do grona dziewcząt walczących o prawa kobiet. Jest zdeterminowana, buntownicza i nieokrzesana, co zadziwia,a zarazem imponuje Andre. Razem z przyjaciółką Nette wyruszają w podróż na poszukiwanie informacji o zaginionej linii rodu Ludzi Lodu.
Lubiliście Mali i jej zadziorny charakterek?
Moją opinię o Mali już znasz :)
OdpowiedzUsuńCo do rysunku.. jest świetny. I ten zadziorny wyraz jej twarzy. Super :)
Tak, znam;) Dziękuję:)
UsuńŚwietny rysunek. Oczy mają tę swoją głębie i już tylko w ich udało ci się zamknąć cały charakter dziewczyny. Pewność siebie, bezkompromisowość, bunt, bystrość, chęć działania... cała Mali. Jak zawsze piękna cera oraz rysy twarzy. Nowy za to jest w tym rysunku sposób malowania ust. Myślę, że wreszcie znalazłaś model, który ci naprawdę pasuje. No i w końcu włosy... Gdybym buła złośliwa i nie czytała "Kobiety na brzegu" napisałabym, że wygląda, jakby dopiero co wstała z łóżka, jednak wiem jaką była postacią i uważam że to świetnie podkreśla jej buntowniczą naturę.Opis również udany. Czekam na kolejne twoje prace. Może podpowiesz coś na ten temat?
OdpowiedzUsuńDziękuję! Co do włosów to był taki opis "długie, czarne, niczym końska grzywa", od razu miałam na to wizję:)
UsuńKolejny rysunek już w toku. Ponownie nowa postać, kobieta z Ludzi Lodu o nieco spokojniejszym charakterze:)
Kurcze usunął się mój komentarz.. pisze jeszcze raz :)
OdpowiedzUsuńZaglądam tu co jakiś czas od wczoraj i ciągle mam wrażenie, że Twoja Mali kogos mi przypomina. Ten wyraz twarzy, te oczy. Wzorowałaś się na kimś?
Wybrałam sobie jedno zdjęcie do ogólnego szkicu, ale rysunek go praktycznie wcale nie przypomina. Nie była to żadna znana postać, jakaś przypadkowa dziewczyna, która miała potargane czarne włosy:)
UsuńGnębi mnie to strasznie ;p Jak mi się przypomni, to dam znać :)
UsuńCzytam, że nie ja pierwsza zachwyciłam się spojrzeniem Twojej Mali. Dobra, dobra. Chociaż obcesowość grzywki mi nie pasuje, wszak miała okrutnie długie włosy (opis upinania ich w mieszkaniu Nette został mi w pamięci...), ale to taki tylko szczególik. :)
OdpowiedzUsuńJesteś niesamowita, na czym pracujesz? :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:) Adobe Photoshop i tablet Bamboo.
Usuń